mordasiewicz

Szukaj
Idź do spisu treści

Menu główne

Rok 1943

Rodzina > Dziennik wojenny

01.01.1943
Nowy Rok, może przyniesie nowe nam szczęście i może to będzie ostatnim rokiem wojny, tymczasem dla naszego lotnictwa myśliwskiego rozpoczął się szczęśliwie, gdyż nasi myśliwcy zestrzeliły 500-tny samolot npla i jeden rozpoczynając na drugą 500-tkę, tym razem tymi szczęśliwcami byli 317 dyw. no oni mają Spitfire 9, mogli uganiać, lecz to było opłacone stratą dwóch pilotów i dwóch samolotów.
 W Rosji Nowy Rok przyniósł zwycięstwo w postaci zajęcia węzłowego i mocno ufortyfikowanego miasta Wielikije Łuki, także obecnie Rosjanie są około 150 km od granicy Łotwy i około 180 km od granicy Polski, garnizon niemiecki w Wielikich Łukach dostał rozkaz bronić się do ostatka, to też został wycięty w pień. Rosjanie posuwają się dalej w kierunku południowym, czyli chcą okrążyć Smoleńsk. W Trypolitanii VIII Armia goni dalej Szwabów, w Tunisie bez zmian, niemieckie radio z Paryża podaje o wielkim zmasowaniu floty alianckiej w Gibraltarze, jest tam prawdopodobnie 3 lotnisk., 3 pancer., 6 krąż. ciężkich, 12 krążow. lekkich, 19 łodzi podwodnych i wiele innych jednostek wojennych, ostatnio miał wpłynąć do portu konwój składający się z około 100 okrętów, produkcja wojenna sprzymierzonych znacznie przekroczyła produkcję państw osi, na dalekim wschodzie działania są pomyślne, według wypowiedzi poważnych osób rok 1943 będzie kryzysowym dla npla.

04.01.1943
Wczoraj radio moskiewskie podało, że wojska sowieckie zajęły miasto Mozdok na Kaukazie i że groźba zajęcia zagłębia Grozny została usunięta, po podaniu tej wiadomości radio moskiewskie nadało Marsz Wojenny Sowietów, komunikacja z Wielikimi Łukami została przywrócona, otoczona armia Von Hotha w okolicach Stalingradu a obliczana na około 150.000 ludzi jest w b. trudnym położeniu żywnościowym, Rosjanie obecnie chcą odciąć wojska niemieckie na Kaukazie przez zajęcie Rostowa, a zaś działania drugiej ofensywy około Wielikich Łuków zmierzają do odcięcia armii niemieckiej około Rżewa.

17.01.1943
Ogólna sytuacja jest b. dobra, w Rosji nadal Szwaba kropią aż miło, 6-ta armia otoczona koło Stalingradu odmówiła poddania się, gdyż Hitler kazał odrzucić ultimatum Rosjan i nakazał bronienie się do ostatka, to też Rosjanie dalej coraz bardziej ją ścieśniają, armia ta poprzednio liczyła około 200.000 wojska, według zaś ostatnich doniesień rosyjskich obecnie suma spadła na około 80.000 ludzi, reszta to wzięci do niewoli lub zabici, na ogół ma tam padać dziennie z głodu i wycieńczenia oraz działań wojennych przeciętnie około 1000 ludzi  dziennie, na ogół według doniesień komunikatów radiowych ofensywa sowiecka nic nie traci na sile i rozmachu i obecnie rozpoczęła się jeszcze na jednym odcinku, a mianowicie w okolicach Rżewa, gdzie poprzednio ofensywa się załamała, obecnie Rosjanie zrobili kilkadziesiąt kilometrową wyrwę w systemie obronnym linii niemieckich.
 Nocy dzisiejszej Anglicy rąbali Berlin, brało udział ponad 200 samolotów w tym ponad 170 Lancasterów i innych czteromotorowych bombowców, nie powróciła tylko jedna maszyna angielska, w nalocie tym również brały udział załogi polskie, zaskoczenie było kompletne, straty prawdopodobnie b. poważne, jakoby miał być trafiony ciężkimi bombami cyrk, w którym miało zginąć około 10.000 Szwabów. Ciekawe jaką represję zastosują Szwabi.

18.01.1943
Długo nie trzeba było czekać, gdyż Szwabi zrewanżowali się i już pół do dziewiątej wieczór  w Londynie ogłoszono alarm, artyleria grzała jak licho i widoczna była jakaś nową artylerią, prawdopodobnie są działa , których pociski są rakietowe i wysokość dochodzi do 30.000 stóp, przez noc zrąbano 9 samolotów (brało udział 90 samolotów niemieckich), z czego 4 samoloty myśliwce nocne, 5 sam. artyleria przeciwlotnicza, alianci zaś drugą noc z rzędu bombardowali Berlin, brało udział 183 samoloty i prawie wszystkie były to maszyny czteromotorowe jak Lancastery, Halifaxy Sztirlony
, nie powróciło 22 maszyny, jest to stosunkowo duża strata, nad Berlinem napotkano na silną obronę myśliwców nocnych i temu należy przypisać tak poważne straty lotnictwa alianckiego, w Londynie są pewne straty i są zabici oraz ranni.

19.01.1943
Dzisiaj i w dzień był alarm w Londynie i w okolicach, latały F
ocke Wulfy z bombami, no i straszyły , oblicza się, że ogółem było około 30 samolotów nad Anglią, z tego zestrzelono 11 samolotów.
  Przed paru dniami Willi (Palenga) pojechał na kurs Equipments Ass. (gospodarczych) no i na otwarcie kursu biedak takiego dostał popędu od Szwabów, że zerwał się z sufitem i zleciał na dół, przeklinał gerów jak licho no ale na razie jest jeszcze na kursie.

22.01.1943
Znów wiadomości są bardzo dobre w Rosji, Rosjanie odebrali Woroszyłow, zabrali pewną część jeńców i dużo materiału wojennego, ofensywa w okolicach Rżewa rozwija się pomyślnie, a także Rosjanie prą naprzód na Kaukazie i dążą do zajęcia Rostowa, a tym samym odcięcia armii niemieckiej na Kaukazie, na północy w okolicach Leningradu Rosjanie też dają Szwabom w du... , bądź co bądź trochę jest propagandy lecz myślę, że jest tam ciepło niemiaszkom, a nawet w niektórych miejscach za gorąco.
 W Afryce 8-ma Armia gen. Montgomery prze naprzód i są zaledwie około 20 mil od Trypolisu, którego upadek jest spodziewany w każdej godzinie, wszystkie urządzenia portowe i składy są w płomieniach, prawdopodobnie Niemcy się wycofali zostawiając w Trypolisie dwie dywizje włoskie do obrony, armia Wolnych Francuzów starają się między Trypolisem a Tunisem przeciąć Niemcom drogę, którzy uciekają do Tunisu, a tym samym chcą przeciąć i nie dopuścić do połączenia resztek armii Rommla z wojskami niemieckimi w Tunisie, gen. Rommel objął dowództwo całej armii w Północnej Afryce, ciekawe jak tam będzie to trwało, bodaj że możliwie już w bardzo krótkiej przyszłości przyjdzie do decydujących walk pod Tunisem.
  Dziś sporządzaliśmy wnioski awansowe do stopni plutonowych, mój wniosek też zdaje mi się pójdzie.
  W Londynie odbyła się wielka manifestacja w związku z bombardowaniem Berlina i naród domaga coraz częstszego i gwałtowniejszego bombardowania Niemiec, a zwłaszcza Berlina, represyjne naloty na Londyn i Anglię nie zrobili żadnego wrażenia na miejscowej ludności.

23.01.1943
Tak jak przewidywano zajęto Trypolis, część 8 armii jest już kilkanaście mil poza Trypolisem w pogoni za cofającą się armią Rommla, po zajęciu Trypolisu specjalne oddziały natychmiast przystąpili do usunięcia uszkodzeń w urządzeniach portowych.
23.01.1943
Zdobyli Trypolis

25.01.1943
Wczoraj otrzymałem list z domu, którym się ucieszyłem tak bardzo, przy Bożej pomocy jakoś przetrzymają, grunt, że są zdrowi, mam wrażenie, że bracia nie dadzą zginąć z głodu.
 Gdy tymczasem sytuacja zaczyna bardziej się klarować, według dzisiejszych doniesień czołowe oddziały 8 armii przekroczyli w kilku miejscach granicę Tunisu w pogoni za cofającą się Armią Rommla, ciekawe jakie działania rozwiną się dalej, być może, że już w niedługim czasie można się spodziewać silnego uderzenia na wojska Osi w Tunisie i to ze wszystkich stron, jak od lądu tak i od morza oraz z powietrza, być może, że to nie zajmie zbyt długo czasu, a potem za parę miesięcy taż sama armia uderzy na Sycylię i Sardynię i równocześnie na Włochy, zaś 9 i 11 Armia z Iraku, Iran u i Syrii po przez Turcję mogą uderzyć po przez Bułgarię z drugiej strony na Szwabów, toby było pyszne, a z północy po przez Norwegię jedna armia, a tutaj po przez Łotwę, Litwę i Polskę druga armia sowiecka, mój Boże co jeszcze dziać się będzie na naszych ziemiach, ile będzie jeszcze zniszczeń, jaka jeszcze nawałnica się przewali i ile jeszcze czasu będziemy czekać do takiego rozwiązania sprawy, zresztą o tym myślą tęższe głowy, moim interesem to pracować i wykonywać wszystko co każą.
 W Rosji działania ofensywne nic nie tracą na sile, podobnie Finlandia poważnie jest zaniepokojona masowaniem wojsk rosyjskich na północ od Stalingradu i podobnie krążą pogłoski o staraniu się zawarcia pokoju między Finlandią i Rosją - daj Boże.
25.01.1943
Czołowe oddziały przekroczyły granicę Tunisu


28.01.1943
Oficjalnie ogłoszono, że premier Churchill oraz prezydent Roosevelt przez ostatnich 10 dni obradowali w Casablance, na którym byli główni szefowie sztabów i gdzie byli omawiane plany strategiczne oraz podobnie zostały opracowane szczegółowe plany i czas inwazji na Europę przez wojska sprzymierzone, Stalin był dokładnie informowany o wszystkim.
28.01.1943
Ogłoszono, że od 18.1.43 prez. Roosevelt oraz prem. Churchill spotkali się w Casablance, przez te 10 dni  omawiali plany inwazji Europy


30.01.1943
Niemcy obchodzą 10-lecie dojścia do władzy Adolfa Hitlera, spodziewane przemówienie Hitlera zostało odwołane rzekomym brakiem czasu, natomiast przemawiał Goebbels, lecz przemówienie Goebbelsa zostało przerwane i opóźnione o całą godzinę czasu, gdyż Royal Air Force (Królewskie Siły Powietrzne) przeszkodziły mu i bombardowali Berlin (samoloty Musanito) przy czym nie ponieśli żadnych strat, Goebbels skarżył się na Rosjan, że tak ich oszukali udając swoją słabość w czasie wojny z Finlandią oraz w pierwszym roku wojny, no i na ich ogromne siły, po południu przemawiał Göring, lecz znów RAF przeszkodził bombardując po raz drugi Berlin. Pięknie opracowane naloty z wyliczeniem co do spodziewanego przemówienia.
30.01.1943
W związku 10 lecia dojścia Hitlera przem.z 1 godz.opóźnienia Goering. W tymże czasie to jest o godz.11.00 RAF bombardował Berlin. Goering skarżył na Rosjan oraz na naloty brytyjskie


01.02.1943
Zmieniamy nasze miejsce postoju i jeździmy do RAF Station Kirton-i
n-Lindsey, Lincolnshire, pierwsze wrażenie po przybyciu na nowe miejsce - dobre, wszędzie czyściutko i elegancko, na salach sypialnych podłogi wyfroterowane tak, że chodzimy na szmatkach, ale da się wytrzymać, tylko że na około campu pustkowie, lotnisko przyczepione do wioski tej samej nazwy co lotnisko. Do najbliższego miasta około 12 mil, do Lincoln około 18 mil, ale to wszystko nic, no i trochę trzeba odetchnąć no i dojść do siebie, to znaczy do forsy.
 Dzisiaj ogłosili, że premier Churchill był w Turcji i uzgadniał wszelkie rzeczy z tureckim prezydentem, ciekawe co z tego wyjdzie, być może że 9 i 11 Armia z Iraku i Iranu wkrótce będą mogły być użyte na Szwaba po przez Turcję, rozmaicie może być.
01.02.1943
Zmiana stacji
Kirton-in-Lindsey
Churchill był w Turcji, przeprowadzał rozmowy z tureckim Prezydentem i innymi osobistościami.

13.02.1943
Nie pisałem przez kilka dni nie dlatego, że nic nie zaszło, lecz po prostu małe wydarzenia nie interesują już nas, przyzwyczailiśmy do większych wydarzeń np. do takich jak dziś nadeszła, że Rosjanie zajęli Rostów, tym samym zamknęli armię niemiecką  na Kaukazie, która ma obecnie jedynie tylko wyjście do wycofania na wyspę Crime po przez cieśninę Korcz łączącą morze Czarne z Azowskim, lecz prawdopodobnie i ta cieśnina jest pod ciągłym obstrzałem artylerii floty sowieckiej oraz bombardowana przez lotnictwo sowieckie. W Rostowie zabrano ogromną ilość sprzętu i materiałów wojennych, także nadeszło wiadomość, że Rosjanie zajęli duże miasto w zagłębiu Donieckim Woroszyłowgrad i całą siłą inne kolumny napierają na Charków, który jest prawdopodobnie bardzo poważnie zagrożony, a przez to samo zachodzi prawdopodobieństwo odcięcia zagłębia donieckiego wraz z Krymem, być może, że są takie plany sowieckie, daj Boże by się ziściły.
13.02.1943
Rosjanie zajęli Rostow i Woroszyłowgrad i pędzą szwabów dalej, poważnie zagrożony Charków.
(?).................... dostają w dupę w Tunisie

15.02.1943
Wypadki szybko się toczą, Rosjanie zajęli Charków, prawdopodobnie Hitler zaciągnął na obronę Charkowa 3-4 dywizji SS i obrońcy Charkowa otrzymali rozkaz trzymać go do ostatnich sił, ale prawdopodobnie za ciepło no i ci obrońcy nie byli na tyle bohaterzy jak Armia gen. Paulusa pod Stalingradem, prawdopodobnie jednak sytuacja Szwabów w Rosji jest bardzo poważna, przemawiał przez radio niemiecki rzecznik wojskowy gen. Heidrich i który miał powiedzieć, że sytuacja Niemiec w Rosji jest bardzo poważną.
 W Tunisie natomiast amerykanie dostają porządnie w kuper, tak, że w kilku miejscach musieli się wycofać.
15.02.1943
Rosjanie zdobyli Charków i rozpędzili szwabów, niemiecki rzecznik sztabu mówił o poważnej sytuacji

23.02.1943
W związku ze świętem 25-lecia Czerwonej Armii ZSRR, Stalin wydał rozkaz do Krasnej Armii, w którym powiedział, że na 9.000.000 wojsk niemieckich w Rosji zniszczono, to znaczy zabito lub wzięto do niewoli cztery miliony ludzi, zniszczono lub zabrano 7.000 czołgów, 4.000 samolotów, 11.000 dział i wielką ilość materiału wojennego. Niemcy tracą ducha w zwycięstwo, Armia Czerwona musi korzystać ze zmęczenia niemieckiej armii i nie dawać jej wytchnienia ani możności zorganizowania się i żaden żołnierz niemiecki nie może już wrócić do Niemiec i to nigdy, musimy wyswobodzić nasz Kraj oraz kraje podbite przez znienawidzonego wroga.
 Obliczanie sprzętu zabranego w Rostowie i Charkowie, w Rostowie zabrano zdatnych do użytku 140 czołgów, kilkaset wagonów, 34 lokomotywy oraz bardzo wielką ilość materiału wojennego, gdyż Rostów stanowił bazę zaopatrzeniową dla południowej armii operującej na Kaukazie i zagłębiu donieckim, także ogromne zasoby mają być zabrane w Charkowie i armia sowiecka jest w około 40 km od Dniepru - naturalnej linii obronnej Niemiec, na Kaukazie pierścień rosyjski zacieśnia się coraz bardziej, Oreł też jest systematycznie otaczany i coraz bardziej zagrożony zupełnym odcięciem.
  W Tunisie ofensywa niemiecka traci na sile i ostatnich paru dni silne ataki niemieckie na pozycje amerykańskie zostały odparte z wielkimi stratami dla npla, w/g słów obserwatora wojennego w nacierających wojsk niemieckich jest bardzo widoczne zmęczenie.
  RAF każdej prawie nocy bombarduje Niemcy, ostatnio były b. silne naloty na Bremen, gdzie rzucono olbrzymią ilość bomb między innymi ponad 100 bomb o wadze 2.000 kg każda, zniszczono składy bomb, min i amunicji morskiej, 70 hektarów kwadratowych zostało zupełnie zniszczona.
 
Podczas swego przemówienia vice prezydent Sum. Wells w Ameryce, a także minister produkcji wojennej Wielkiej Brytanii w swoim przemówieniu powiedzieli, że jest możliwość wygrania tej wojny jeszcze w roku bieżącym, gdyż sprzymierzeni obecnie znacznie przewyższają państwa osi tak pod względem ilościowym żołnierza, jak również pod względem uzbrojenia i materiałów wojennych, jak zarówno jakości sprzętu wojennego. Ambasador ZSRR w Londynie Mayski miał złożyć memoriał domagający się jak najszybszej realizacji opracowanych w Casablance planów otwarcia drugiego frontu, daj Boże by to nastąpiło jak najszybciej.
23.02.1943
Rozkaz Stalina
zabito i wzięto do niewoli 4 miliony wojsk.,7.000 czołgów, 4.000 samolot. i 11.000 dział

27.02.1943
I tak gdy obrady sprzymierzonych były uzgadniane co do otwarcia drugiego frontu, to Rosjanie zdaje się aż tak poczuli się na siłach, że nasz Rząd zmuszony był ogłosić deklarację co do granic wschodnich, gdyż jak chodzą słuchy, że bolszewicy chcieliby odciąć nam Ukrainę i Białoruś, lecz nasz Rząd stoi na stanowisku, że granice muszą być poszanowane i na inne się nie zgodzi jak całkowite granice, które istniały przed 1 września 1939 roku czyli według traktatu Ryskiego, Premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill zapowiedział, że Rząd Wielkiej Brytanii nie uznaje żadnych zmian terytorialnych powstałych po 1 września 1939 roku.
27.02.1943
Rząd Polski ogłosił deklarację, że uważa granice wschodnie jako ważne w myśl traktatu Ryskiego to znaczy
sprzed 1 września 1939









Zdjęcie wykonane w 1943 roku - nie wiem gdzie i kiedy.
Po lewej z rowerem stoi Władysław Mordasiewicz.

01.03.1943
Wojna jednak trwa, a Niemcy coraz dotkliwiej odczuwają naloty sił sprzymierzonych, dzisiejszej nocy rąbano Berlin, brało udział około 350 bombowców  w tym gros czteromotorowych, rzucono dwa razy więcej bomb jak podczas najcięższego nalotu na Londyn w 1940 roku, a co będzie dalej? Gdyż zapowiadają, że już wkrótce będzie możliwym bombardowanie dzień i noc bez przerwy. - Daj Boże więcej.
01.03.1943
Rąbali ładnie Berlin, brało udział około 350 bombowców, w tem gro 4motorowych, rzucono bomb 2 razy więcej jak podczas najcięższego nalotu na Londyn.


02.03.1943
Deklaracja Rządu Polskiego roznieciła burzę w Rosji, gdyż Rząd Sowiecki wydał także dosyć gwałtowną deklarację, w której stwierdza, że Rząd Polski jest w błędzie, gdyż Ukraina i Białoruś mogą istnieć samodzielnie pod protektoratem Sowietów, jednak myliliśmy się, że naprawdę współpraca z Sowietami może się ułożyć możliwie, gdyż ich chęć panowania nad światem nie zagasła, a jednak pomimo trzymania języka za zębami przechodzą wiadomości, że Rząd Sowiecki nadal trzyma w obozach Polaków i ich nie zwalnia, nadal jest nieznany los naszych setek tysięcy Polaków rozsianych po bezbrzeżnych kresach Syberii, nasze dzieci, kobiety i starcy nadal umierają z głodu i chłodu bez żadnej opieki, gdyż opieka naszego Rządu jest znacznie utrudniona i co ci sk......syny myślą diabli wiedzą, a świat cywilizowany, a nasi sprzymierzeńcy? Czy naprawdę już do tego stopnia doszli, że nie mogą powiedzieć? tak, chodzi o mięso armatnie, a tam jego nie brak.
02.03.1943
Rosjanie ogłosili deklarację, że Rząd Polski jest w błędzie ponieważ Białoruś i Ukraina też mogą (się) usamodzielnić.

03.03.1943
Według komunikatu radiowego Rosjanie zajęli Rżew zdobywając wiele sprzętu wojennego, między innymi 112 czołgów, 1300 wagonów kolejowych i wiele innego sprzętu no i trochę jeńców, nie obeszło się oczywiście bez strat, ale mam wrażenie, że mięsa nie zabraknie.
03.03.1943
Rosjanie zajęli R
żew. Zdobyli 112 czołgów, 78 dział, 35 parowozów i 300 wagonów i wiele innego sprzętu.

10.03.1943
Działania w Rosji nadal są pomyślne, bo bolszewicy zdobyli Charków zabierając moc sprzętu wojennego, a nade wszystko jest silna pozycją kluczową i mogą przez to poważnie zagrażać Krymowi i mam wrażenie, że będą chcieli odciąć armię w Zagłębiu Donieckim odcinając do morza Czarnego, ewentualnie Azowskiego. Gdyby to im się udało - byłoby dobrem.

15.03.1943
Niedługo Rosjanie cieszyli się Charkowem, gdyż Szkopy w silnej kontrofensywie odebrali go z powrotem, a teraz rusaki uciekają z powrotem. W Tunisie działania patroli, czyli macanie najsłabszych i najczulszych miejsc w systemie obronnym Szwabów.
15.03.1943
Szwabi zajęli znów Charków, w Tunisie działania patroli(?)


16.03.1943
We Francji powstały ruchawki, gdyż dużo robotników zbuntowało się przeciwko wywiezieniu ich do Niemiec na roboty i duża ilość skryła się w górach i stawiają zbrojny opór, prawdopodobnie ma być około 100.000 partyzantów, Rząd Vichy wysłał policję, która jednak odmówiła strzelania do rodaków, jednak jeszcze serce im zupełnie nie zdziczało.
16.03.1943
We Francji partyzanci walczą z Niemcami, podobnie jest ich około 100.000, są to robotnicy, którzy mieli być zmobilizowani do Rzeszy.

25.03.1943
W Tunisji 8 Armia w silnym natarciu przerwała silne linie obronne Rommla, brak dalszych wiadomości o postępach. W Rosji miejscami Szwabi biją w skórę rusaka, czasem i miejscami rusaki leją szwabów, a niech wytłuką obaj to będzie najlepsze.
25.03.1943
W Tunisji 8 Armia miejscami przerwała pierwsze linie obronne Rommla.
W Rosji miejscami Szwabi biją Rosjan, miejscami Rosjanie biją szwabów

27.03.1943
Szwabi silnym przeciwuderzeniem odrzucili armie sprzymierzonych w Tunisji na stare miejsce. Ale tam musi być gorąco.
27.03.1943
W Tunisji Szwabi przeciwuderzeniem wygnali Brytyjczyków z poprzednio zajętych pozycji.

29.03.1943
Dzisiaj specjalny komunikat donosi, że Armie Sprzymierzone całkowicie przerwali linie obronne Niemców biorąc do niewoli przeszło 6000 jeńców, Szwabi cofają się szybko do tyłu, lotnictwo bardzo intensywnie współdziała z wojskami lądowymi bombardując bez przerwy lotniska i kolumny nieprzyjacielskie, a jednocześnie okładają bombami porty zaopatrzeniowe we Włoszech i na Sycylii. Jednak ten Gen. Montgomery ma naprawdę piękną pracę.
29.03.1943
Specjalny komunikat donosi, że w Tunisji 8 Armia całkowicie przerwała linię M
.... (?), wzięto 6.000 jeńców, Niemcy cofają się szybko do tyłu

06.04.1943
Zajęto Sf
ax. Teraz wyszło na jaw, że Montgomery znów kiwnął Szwabów, gdyż w jednym miejscu wycofał, gdyż w drugim miejscu silnym uderzeniem skoncentrowanym przerwał linie i zmieszał szyki Szwabom zagrażając tyłom, a jednoczenie gdzieś na pustyni 8 armia połączyła się z Armią Amerykańską, a tym samem zaciskając pierścień zacieśniający Szwabów, pomimo odniesionego zwycięstwa Prem. Churchill zapowiedział, że jednak armie sprzymierzonych czeka jeszcze ciężka przeprawa, gdyż nieprzyjaciel jest bardzo silny i dobrze zaopatrzony, ciekawe jak Hitler postanowił czy wycofa się z Afryki czy też będzie bronił do ostatniego ażeby uzyskać na czasie, czas najbliższy pokaże.
06.04.1943
Zajęto Sfax i połączono się z armią amerykańską 8 armią

09.04.1943
W Tunisji Armia Sprzymierzonych robi dalsze postępy, zajęto Suez i posuwają się szybko naprzód, tutaj zaś z Anglii naprawdę rozpoczęła się ofensywa lotnicza, gdy lotnictwo bombowe dzień i noc okłada bombami Niemcy i kraje okupowane to zn. Francję, Holandię i Belgię.
09.04.1943
Zajęto Sue
z i armie szybko przesuwają się na Tunis.

12.04.1943
Według obliczeń w Tunisji wzięto do niewoli ponad 20.000 jeńców, przeważnie Włochów, gdyż tak samo jak w Libii - Niemcy zabierają środki transportowe dla siebie, a Włochów zostawiając własnemu losowi.
12.04.1943
Wzięto Tunisji przeszło 20.000 jeńców przeważnie Włochów.

13.04.1943
Według doniesień 8 armia ma bezpośrednie połączenie z 1 Armią Brytyjską oraz z armiami Francuską i Amerykańską. Lotnictwo sprzymierzone nadal jest bardzo czynne i całkowicie panuje w powietrzu.
13.04.1943
8 armia połączyła się z armią amerykańską oraz Francuską i 1 armia brytyjska są o 75 mil od Tunisu oraz ciężko bombardują Rommla.


17.04.1943
Znów zmieniliśmy miejsce postoju i zostaliśmy przeniesieni do RAF HUTTON CRANSWICK near DRIFFIELD East Yorkshire, pierwsze wrażenie nieszczególne, a tym bardziej po Kirton Lindsey, bo śpimy w "beczkach śmiechu", woda zimna, ale jakoś będzie.
17.04.1943
Przeniesienie na nowe lotnisko RAF Hutton Cranswick near Driffield, Yorks. Wrażenie nieszczególne. 8 Armia rozpoczęła atak na pozycje Rommla.


19.04.1943
Gdy z jednej strony są dobre nowiny, to jednak cały świat obiegła straszna nowina o odkryciu masowych grobów w lasku Katyńskim w pobliżu Smoleńska pomordowanych Polskich Oficerów, którzy zaginęli z obozów internowanych przez bolszewików, jest, a raczej było oficerów około 10.000, niemiecka propaganda trąbi, że to "sprzymierzeńcy" czyli bolszewicy ich pomordowali, bolszewicy zwalają na Niemców, a przy tym bardzo się denerwują. Rząd Polski zwrócił się do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża w Genewie o wyłonienie Komisji w celu zbadania tej sprawie, bolszewicy krzyczą na nasz Rząd, stosunki są bardzo napięte, moje osobiste zdanie, że to jest sprawka bolszewików, gdyż te sukinsyny są zdolni do tego.
19.04.1943
Cały świat wstrząśnięty odkrytymi grobami pomordow. oficerów pod Smoleńskiem


24.04.1943
Inne sprawy zasłaniają, że to jutro Wielkanoc, Święto tak naprawdę rodzinne, a tak pięknie obchodzone w Kraju z rodziną, a jest to poza tym już czwarte Święta na obczyźnie spędzane z dala od naszych najdroższych, może da Bozia, że to będą ostatnie, a następne już może będziemy spędzać w Kraju - kto dożyje tej radosnej chwili powrotu, bo że nie wszyscy - to jest murowane, gdyż za daleka jeszcze droga i za krwawa przed nami, ale jednak zaczyna się trochę rozjaśniać.
 W wigilię Wielkanocy smutny wypadek, gdyż dzisiaj zginął por. pil. Dee Józef D-ca eskadry "A" podczas wykonywania lotów treningowych skrzydłem, podczas rozchodzenia się zderzyli się z ppor. pil. Nowakiem C., Nowak wylądował, a por. DEE rozbił się ponosząc śmierć na miejscu.
24.04.1943
Zabił się Dee w locie treningowym, ppor. Nowak wylądował szczęśliwie, oba samoloty do d.--


25.04.1943
Święto Zmartwychwstania Pańskiego. Z rana o godz. 8.45 Msza Św., Którą odprawił  Ks. dziekan płk. Miodowski, po mszy Św. skromne jajko i wspólne życzenia, po obiedzie normalne zajęcia.

26.04.1943
Sowiety zerwali stosunki dyplomatyczne z Polską, sukinsyny, tyle ludności wymordowali, a teraz ich denerwuje, że ich oto posądzają, a nawet mają czelność, gdyż posądzają nas o proniemieckość. A to swołoczy, cholera wie jak nas "sprzymierzeńcy" zareagują na to, ale to cholera żydzi, aby bisness, bo naprawdę to jest draństwo.
26.04.1943
Podano przez radio. że Sowiety zerwali stos. dyplom. z Polską posądzając Rząd o współpracę z Niemcami.


28.04.1943
Jednak trochę ruszyło naszych sprzymierzeńców, prasa brytyjska ma podzielone  zdania, są tutaj jawni komuniści, ja bym ich wysłał do raju bolszewickiego na jaki roczek, niech sukinsyny spróbowali i zasmakowali tego dobra i raju bolszewickiego, a to na pewno by ich wyleczyło z komuny, lecz jednak są i głosy przychylne naszej sprawie, które domagają się by Wielka Brytania i Stany Zjednoczone wpłynęli na Rosję Sowiecką, by ta K...wa zmieniła swoją politykę i by im odechciało się być "obrońcami" ludzkości, bo komuna, faszyzm i nazizm to jest jedno i ta sama cholera. Czas by to już najszersze warstwy zrozumiały.

06.05.1943
I tak minęło kilka dni mniej lub więcej naprężonych wynikłe sytuacją z powodu zerwania stosunków dyplomatycznych między Polska a Rosją Sowiecką, Premier Sikorski zgłosił deklarację, że Naród Polski nie pragnie podboju ziem swoich sąsiadów, lecz jednak nic nie ustąpi ze swoich ziem, które były w granicach przed rozpoczęciem wojny t.j. przed 30 sierpnia 1939 roku jednocześnie przypominając wydaną deklarację przez Rząd Brytyjski, równocześnie premier ZSRR Stalin w swojej mowie wygłoszonej z Moskwy oświadczył, że pragnie Polski Silnej i Potężnej, ciekawym jest co on rozumie przez to silną i potężną, czy aby w jego zrozumieniu Polska miałaby stanowić jedną z prowincji czyli jak oni nazywają Republiką pod wszechpotężnym protektoratem ZSRR, za ich tak troskliwą opiekę, ale my wolimy być wolni i od nich niezależni.
06.05.1943
Ogłoszono oświadczenie Stalina w sprawie silnej Polski oraz deklaracja Sikorski.

07.05.1943
Wydarzenie, które nas tak uderzyło, że tak powiem po głowie usunęło na inny plan działania wojenne, bo niemniej jednak walki trwają na całym na kilka tysięcy mil rozciągniętym froncie, i tak gdy w Rosji wyłonił się niby zastój, prawie na wszystkich frontach poza pojedynkami artylerii i macania się patroli i prawdopodobną ofensywę sowiecką lotniczą na tyły nplskie, a zwłaszcza na węzły komunikacyjne, wszelkie prawie działania na większą skalę ustały i prawdopodobnie obie strony szykują się do przyszłej ofensywy, która prawdopodobnie ma nastąpić już wkrótce, i tak w/g doniesień Niemcy koncentrują się do ostatecznego uderzenia na Moskwę i Leningrad, no i ewentualnie na Kaukaz. Rosjanie też prawdopodobnie koncentrują swoje siły na odparcie niby zagrożonych terenów i też koncentrują się do ofensywy na Ukrainą i Państwa Bałtyckie, prawdopodobnie najbliższa przyszłość pokaże, i gdy w Rosji zastój to w Tunisie sprzymierzeni mogą się poszczycić pięknymi sukcesami, gdyż jak podano dzisiaj zostały zajęte Tunis i Bizerta, w ataku na oba te miasta brało udział ponad 400 czołgów i 1000 samolotów, w powietrzu sprzymierzeni panowali całkowicie, szwabi nie zdążyli wysadzić w powietrze ani magazynów z amunicją, ani też zniszczyć ogromnych zapasów paliwa, wzięto wielu jeńców i materiału wojennego, resztki Korpusu Afrykańskiego wycofuje się na cypel Bun Able czy jak on tam się nazywa, teren bardzo trudny do zdobycia, z Wielkiej Brytanii natomiast rozpoczęto już od paru tygodni ofensywę lotniczą przeciwko samym Niemcom stosując taktykę zmasowanych krótko trwających lecz bardzo silnych nalotów na miasta w zagłębiu Ruhry, oczywiście nie obchodzi się bez strat lecz w porównaniu z ilością biorących udział samolotów (przeciętnie 600 do 800 samolotów), straty 30 do 40 samolotów nie są zbyt wielkie, skutki są jednak bardzo brzemienne i widoczne.
07.05.1943
Zajęto Tunis i Bizertę, brało udział w ataku ponad 400 czołgów i dużo samolotów

09.05.1943
Ci kacapi mają tupet, bodaj ich krew zaleje, niedawno ogłosili, że członkowie Ambasady R.P. w ZSRR są szpiegami na rzecz naszych nieprzyjaciół, paru członków zaaresztowano, a reszcie kazano pakować manatki i opuszczać granice sowietów. Co za głupota – nie mano pojęcia no i pomimo ogłoszenia mowy przez Stalina - propaganda sowiecka nie przestaje psów wieszać na Rządzie Sikorskiego, w czym sekunduje Daily Worker, angielskie pismo komunistyczne w Anglii, lecz jednak opinia brytyjska zaczyna po trochu otrząsać się z tego i jak mówią anglicy "here is something wrong". Stanów Zjednoczonych prasa zaczyna coraz wyraźniej wykazywać, że należy już obecnie wyraźnie powiedzieć Rosjanom, że oni nie zgodzą się  na żadną zmianę na wschodnią granicę pomiędzy R.P. a ZSRR i uznają całkowicie granicę z 30.08.1939 r.
09.05.1943
Wyszyński Kom.Spr.Zagr. ZSRR ogłosił komu., że członk. Amb.RP są szpieg..

12.05.1943
Premier Wielkiej Brytanii W. Churchill wyjechał do Washington'u zabierając z sobą  Wavela i innych wyższych dowódców oraz członków Gabinetu Wojennego. Pobyt jest przewidziany na około 3 tygodni. Ciekawe co tam uchwalą nowego, tymczasem przed kilku dniami Anglicy zrąbali szwabom dwie tamy czyli zapory wyzwalając razem kilka milionów metrów sześciennych spiętrzonej wody niszcząc przez to największe elektrownie w Niemczech zasilające w prąd prawie całe zagłębie Ruhry zalewając pod wodą ogromną połać Niemiec, niszcząc zabudowania domów oraz fabryk, zalewając kopalnie węgla i wyrządzając ogromne straty materialne i moralne w Niemczech, to była piękna robota, gdyż dzisiaj nie tylko fabryki przemysłu wojennego, nie tylko obiekty wojskowe i o znaczeniu wojennym lecz i takie rzeczy jak tamy też stanowią ogromnie ważny obiekt o znaczeniu wojennym, i tak gdy Szwabi naprawdę nie mogą zrealizować i odwdzięczyć się nalotami na Wielką Brytanię, to propaganda niemiecka stara się wmówić swoim słuchaczom o ogromnych zniszczeniach zadanych w odwetowych nalotach Luftwaffe na Wielką Brytanię, a największe naloty są przeprowadzane na Londyn i według słów propagandy Tamiza jest tak zatorowana gruzem, że wody wystąpiły z brzegów, ale to śmieszne gdyż pomimo, że obecnie jesteśmy dosyć daleko od Londynu to mamy wiadomości i rzeczywiście są alarmy od czasu do czasu w różnych częściach Londynu na wskutek pojawiania się pojedynczych samolotów nplskich, lecz alarmy trwają bardzo krótko.
12.05.1943
Churchill wyjech. do Washingtonu z Wavel i inni dowódcy

13.05.1943
Dzisiaj Vice Premier Wielkiej Brytanii oświadczył, gdyż wszelkie działania w Tunisie zostały zakończone i w całej Afryce nie ma już ani Niemców ani Włochów poza jeńcami, w/g doniesień, że pomimo bardzo trudnych terenów oraz bardzo korzystnych warunków dla nieprzyjaciela, linie obronne cyplu Bun Able (?) zostały nad wyraz szybko przełamane. Rezultat ostatnich działań w Tunisie : 150.000 tysięcy wojska w tym 12 generałów dostało się do niewoli, były wypadki, że całe kompanie szukały wojsk alianckich, ażeby podać się całe kolumny ze sprzętem sami zgłaszali się do obozów jeńców, według obliczeń wzięto sprzętu, który wystarczy na całkowite wyposażenie Armii Francuskiej tworzącej się w Afryce, przy tym minął czyli prysnął mit o armii niemieckiej, o tej niezwyciężonej armii gilaterów, którzy są butni wtenczas tylko gdy czują się bezpieczni, że pomimo posiadania ogromnych zapasów materiału wojennego i nowoczesnego wyposażenia, nie bili się jednak do ostatniego naboju jak głosiła propaganda niemiecka, nie chciało im się nawet niszczyć sprzętu ani zapasów amunicji i paliwa, które będzie przecież użyte przeciwko Szwabom, podawali się do niewoli z uśmiechem i zadowoleni, że dla nich wojna się skończyła, taki jest mit niemieckiego żołnierza, wiemy że to nie wszystko, że będzie ciężko z nimi, lecz Bóg da, że przyjdzie taka chwila, że nastąpi taka chwila i na innych teatrach wojny a zwłaszcza w biednej i umęczonej Europie, co daj Boże jak najprędzej i tak gdy takie sukcesy zostały odniesione w Tunisji, ofensywa powietrzna na Niemcy trwa nadal. Dzisiejszej nocy zrąbano Disendorf, w/g komunikatu nalot był ciężki, nie powróciło 43 samoloty, brało udział ponad 800 samolotów, pod ostatek obrona przeciwlotnicza została przygwożdżona i prawie zupełnie zamilkła, już Niemcy nie głoszą, że ani jedna bomba nie padnie na terytorium Niemiec lecz sami przyznają, że zniszczenia są ogromne i jest wielka ilość ofiar w ludziach i zaczynają skomleć i pienić się na barbarzyńskich sprzymierzonych zapominając co sami robili.
13.05.1943
Rąbano Düsseldorf. Ogłoszono o całkowitem zakończeniu działań w Tunisie, 12 gen, 150.000 wojska do niewoli.

20.05.1943
Konferencja w Waszyngtonie trwa dalej, tymczasem RAF i Ameryka bomb. Niemcy i Włochy.

21.05.1943
I tak mija dzień za dniem, nie tak a żeby nie było żadnych wydarzeń, lecz po prostu mniejsze wydarzenia nas nie emocjonują, bo cóż znaczy, że nad Niemcami było "tylko" 800 samolotów alianckich, a przecież zapominamy gdyby w roku 1939 my mieliby takich chociaż Wellingtonów 890 i takich chociaż Hurricanów lub Spitfire'ów z 1000, toby wojna przyjęłaby zupełnie inne obroty i mam wrażenie, że dzisiaj już dawno byłoby po niej, chociaż może Niemcy nie byłyby tak zniszczone jak są niszczone konsekwentnie obecnie i kto wie, że może za kilka lub kilkanaście lat znów rozpoczęłyby wojnę na nowo lecz teraz, gdyż zaraz będzie cztery lata wojny gdy ogromne zasoby narodów zjednoczonych pracują na cele wojny, jest jednak nadzieja pomyślnego zakończenia tej wojny - tylko kiedy to będzie, my chcieliby ażeby to było jak najprędzej, lecz cóż zrobić kiedy to niemożliwe i tak gay konferencja w Washington'ie z Churchillem i jego sztabem trwa nadal, gdy ogłoszono, że od początku wojny w Stanach Zjednoczonych sto tysięczny samolot opuścił zakłady lotnicze, to cóż znaczy i już zdaje się niedaleką jest przyszłość, gdy sprzymierzeni będą zdolni ponad 2000 samolotów rzucić na kraje nieprzyjacielskie. Dzisiaj oglądałem z bliska, nawet byłem wewnątrz samolotu, amerykańską latającą fortecę, jest to naprawdę cacko maszyna, teraz wierzę, że jednak zestrzelania przez amerykanów to nie jest lipa lecz prawdopodobieństwo, gdyż ma 13 działek, bo działkami można nazwać 13 1/2 kalibrowe karabiny maszynowe i są tak rozmieszczone, że z jakiej by strony nieprzyjaciel by nie podchodził zawsze ma skierowany do siebie ogień 6-8 działek, jest to siła ognia, no i amunicji  też mają dosyć, bo bez przesady to chyba zabierają około 1000 naboi na jedno działo, jeżeli nie więcej, dokładnie nie wiem, lecz przy każdym karabinie stoją formalnie szafki z amunicją taśmową.
21.05.1943
Widziałem latającą fortecę
.

01.06.1943
Wyjeżdżamy znów do Heston, jest to pierwszy wypadek powrotu na tą samą stację, gdzie poprzednio byliśmy, będziemy znów blisko Londynu, zresztą dla mnie osobiście wszędzie jest dobrze.

10.06.1943
Dzisiaj jesteśmy pod wrażeniem wspaniałego zwycięstwa odniesionego przez nasz Dyon, a mianowicie w czasie osłony bombowców (sześć bombowców) niemieckie myśliwce zaatakowali bombowców i nasz dyon, w wyniku walki zostało zestrzelonych na pewno 4 F.W.190 ( Gładych, Śnieć, Krajewski i Krzysztofinski - ostatni w trzecim swoim locie bojowym), prawdopodobny 1 FW 190 (Kaczmarek), uszkodzony 1 FW (Lucyszyn), nie poniesiono żadnych, prawdopodobnie zginął  1 bombowiec, drugi był uszkodzony, lecz wylądował w Anglii, szczęście dopisało pięknie. Daj Boże więcej takich zwycięstw, podobno było kotłownia, gdyż przeszło 20 FW-ów atakowało, a naszych było 12, ułatwiło zadanie, że FW-efy miały pomalowane łby na żółto, a tak mogliby jedni do drugich strzelać.
10.06.1943
Piękny sukces w dyonie
  5 zestrzel.pewne     2 prawdopodob.   1 uszkodz.   bez strat własnych

12.06.1943
Nie ochłonęliśmy po zwycięstwie dyonu, gdy nadeszła wiadomość o zajęciu silnie ufortyfikowanej wyspy włoskiej Pantalleria, wzięto do niewoli garnizon włoski składający się z około 15.000 osób, wyspę zajęto w ciągu 28 minut, po poprzednim bardzo silnym bombardowaniu, straty własne wyniosły ogółem 45 lotników, no i kilkanaście maszyn.

12.06.1943
Zajęto Pantal. w ciągu 28 minut.


13.06.1943
Zajęto Lampedusa, drugą wyspę włoską. Garnizon był nieduży, lecz po silnym bombardowaniu natychmiast się poddał, dowódca garnizonu prosił angielskiego lotnika, który wylądował na wyspie z powodu braku benzyny, ażeby lotnik postarał się o przerwanie nalotów, gdyż wyspa pragnie się poddać, lecz lotnik ów musiał przesiedzieć z Włochami około 2 godziny w schronie w czasie trwania nalotu i potem dopiero po uzupełnieniu benzyny przez Włochów wystartował z Lampedusa i zameldował o powyższym swoim władzom na Bliskim Wschodzie, którą niezwłocznie wysłali onym i zajęli wyspę bez żadnych strat, jak wynika z doniesień Pantelleria było jako "królik doświadczalny" do wszystkich operacji i razem z lądującymi wojskami wylądowały eksperci i rzeczoznawcy wojenni, by bezpośrednio zbadać wynik bombardowania tak ubezpieczeń nadbrzeżnych, gdzie podobno umocnienia byli o grubości 8 metrów betonu lecz na skutek tych lekkich bombek (4000 kg) musieli puścić, jak również skutków bombardowania węzłów komunikacyjnych, jak kolei i dróg, podobno włoski gubernator jednocześnie dowódca garnizonu oświadczył, że jeden nalot było za dużo, gdyż był zdecydowanym do podania po przed ostatnim nalocie, zresztą wymieniony gubernator chętnie na wszystko udzielał odpowiedzi i wyjaśnień.

22.06.1943
Znowu tak nagle nas przenieśli do Cornwalii, obecny adres RAF Station PERRANPORTH CORNWALL, jest to najpiękniejszy zakątek Anglii, chociaż stacja nam nieszczególnie się podoba, lecz jednak teren górzysty oraz położenie nad morzem jest ogólnie bardzo piękne, no i powietrze bardzo czyste i zdrowe.
22.06.1943
Wyjazd na nowe m. p. RAF Station PERRANPORTH, CORNWALL


24.06.1943
Znów dyon odniósł zwycięstwo, gdyż zestrzelono dwóch Szkopów F.W. jeden pewny FW 190 (Gretkierewicz) i jeden prawdopodobny FW 190 (Brzeski) lecz prawdopodobnie będzie przyznany jako pewny, znów bez strat, daj Boże dalej tak, w ogóle na tej stacji, nasi dupczą te loty bojowe, Spitfire'y mają zapasowe zbiorniki oraz przy niektórych kosztem 2KM zwiększono ilość amunicji do działek (poprzednio 60 naboi na działko, obecnie 140 naboi), tak, że na ogół nie ma już tej obawy, że może zabraknąć amunicji. Jeżeli tak nadal intensywnie będą latać to długo piloci nie wytrzymają, tylko zdaje mi się, że samoloty się wykończą i coraz więcej odchodzi na przegląd 180 godzinowy, gdyż każdy ma wylatany ponad 160 godzin.
24.06.1943
Zestrzelono 2 Szkopów, Gretkiewicz i Brzeski


30.06.1943
Gdzieś na Francji koło Brestu zestrzelili kpr. pil. Makosza Konsta. podobno skakał na spadochronie z 25.000 stóp gdyż po zaatakowaniu maszyna jego stanęła od razu w płomieniach, szkoda chłopaka, gdyż zapowiadał się na dobrego pilota, lecz cóż zrobić i tak wynik dobry z tego miesiąca 8 - 1 na naszą korzyść, ofensywa lotnicza trwa nadal i tutaj z Wielkiej Brytanii Amerykanie i RAF okłada bezmiłosiernie w dzień i noc bombami niemieckie miasta i przemysł, a na bliskim wschodzie Sycylię, Sardynię i północne Włochy, w ogóle wszędzie jest gorąco jak licho. Ciekawe - co dalej będzie.
30.06.1943
Zestrzelono nad Francją kpr. Makosza, podobnie skakał.

W dokumentach rodzinnych posiadam także i taki dokument - Sprawozdanie z pracy Dyonu za miesiąc czerwiec 1943. Jak widać, dokument jest datowany na 2 lipca 1943 roku i nosi klauzulę: Tajne.

04.07.1943
Niemcy rozpoczęli ofensywę w Rosji w rejonie Kurska
i Biełogroda

05.07.1943
Nie chce się wierzyć, wszystko z rąk leci, czy to prawda? czy koszmarny sen? nie? chyba zły i koszmarny sen, przecież to nie może być, a żeby Bóg tak surowo nas skarał, i za co? że nie chcemy się podać zwątpieniu, że pragniemy wyzwolić nasz Kraj i Naród z pod jarzma nieprzyjaciela, za co nas Ka
żesz Boże! - zabierając nam to co teraz mamy najdroższego na świecie to naszego Wodza, a jednak prawda, że Gen. Wł. Sikorski, Jego córka Z. Leśniewska, Gen. Klimecki, Oficer Łącznikowy przy Polskiej Armii Cazalet, zginęli w wypadku lotniczym w Gibraltarze i to już w drodze powrotnej z bliskiego wschodu, gdzie odwiedzali Naszą Armię, Boże! Jakie to straszne, pierwsza myśl gdy się ciśnie do głowy, czyżby ten wypadek nie został spowodowany naumyślnie za to, że On jako Wódz i Premier Narodu Polskiego nie ustępował ani żądaniom Moskwy ani innych, że przez to On stał niewygodnym, ale nie, to być nie może, taka podłość nie miałaby miejsca, to przecież przechodzi wszelkie wyobrażenie ludzkie, chociaż, nie to nie może być.
05.07.1943
Zginął w wypadku lotniczym gen. Sikorski, jego córka Z. Leśniowska, gen. Klimecki adiutant Sikorskiego oraz Lacatio
n Officer przy arm. polsk. Col. Cazalet

06.07.1943
Jeszcze ten koszmar nie minął, jeszcze z każdej twarzy można wyczuć jakby stracił kogoś najbliższego z rodziny, jeszcze każdemu się ciśnie myśl, że każdy z nas poświęciłby swe życie, byle On by żył, lecz jednak daremnie, musimy się pogodzić z tym, że Ten który był naszym Wodzem, naszym Przewodnikiem opuścił nas na zawsze, nie doczekał chwili, gdy na czele swych z tak wielkim trudem zorganizowanym - wkroczy na czele do Wyzwolonej Ojczyzny, prasa dzisiejsza poświęca całe strony swych pism pośmiertnym wspomnieniem Ś.p. Gen. Sikorskiego i inny razem poległym oraz ubolewa nad tak bolesną stratą dla Narodu i Kraju Polskiego, jak również tak wspaniałego strategika dla sprzymierzonych, lecz to nam Jego nie wskrzesi, nie wróci nam Go w szeregi między żyjącymi, nie ma ludzi niezastąpionych, ale tą stratę szczególnie boleśnie odczuwamy, lecz musimy się z tym pogodzić, nie pomogą nam ani żałobne kondolencje składane przez różne państwa i osoby stojące na czele tych państw, lecz jednak i nie osłabi naszej woli dalszej walki a nowymi wrogami aż do zwycięstwa przy boku naszych aliantów, nie osłabi tej woli wroga propaganda, że jak wczoraj Szwabi nadali przez radio, że Sikorskiego zabił Churchil
l na rozkaz Moskwy, nie, nie wierzymy temu i myśleć nie chcemy, lecz po prostu zły los, lecz i zły los przezwyciężymy i przy swoim dotrwamy.
 Tymczasem według doniesień, Niemcy rozpoczęli ofensywę w Rosji w rejonie Kurska i Biełogrodu, jest tam prawdopodobnie ogromne zmasowania wojska i czołgów tak z jednej jak i drugiej strony, bliższych szczegółów narazie brak. Może już naprawdę się rozpocznie.
06.07.1943
Startuję na urlop, lecz w miejscu.
09.07.1943
Rozpoczęto inwazję na Sycylię, użyto w pierwszej fazie spadochroniarzy, bierze udział około 4000 samolotów.

10.07.1943
Na froncie rosyjskim niemcy przy ogromnym zmasowaniu czołgów przerwali linie obronne rosyjskie i jak wynika z mapek,
Niemcy chcą odciąć "worek" rosyjski połączeniem się jednej kolumny z Kurska, drugiej od Biełogroda, ciekawe czy im to się uda, gdyż według doniesień zarówno Niemcy jak i Rosjanie rzucili swoje czołgi stanowiące rezerwę strategiczną, jeżeliby to była prawda to wynikałoby, że Niemcom chodzi o możliwe jak najszybsze "rozłożenie" Rosjan, gdyż jak już od pewnego czasu denerwują Niemców koncentracje floty sił sprzymierzonych zarówno w Gibraltarze jak i w innych portach oraz bardzo silnym bombardowaniem wysp Sycylii, Sardynii, Krety, południowych Włoch oraz portów inwazyjnych czy wojennych w Grecji, no i przed paru dniami był prawdopodobnie wysadzony nieduży desant na Kretę, który po zniszczeniu pewnych instalacji oraz urządzeń, bez poniesienia strat wycofał. Obawy spowodowane koncentracją floty sprzymierzonych były  zupełnie realne, gdyż według doniesień dzisiejszego rana wojska sprzymierzone lądują na Sycylii. Brak bliższych wiadomości poza tym tylko, że operacje przeprowadzane są pomyślnie i według ustalonego planu.

11.07.1943
Według nadeszłych wiadomości w pierwszej fazie inwazji na Sycylię brało udział około 4000 samolotów oraz wielka flota inwazyjna, garnizon na Sycylii oblicza się na około 400.000 ludzi, dotychczas zajęto około 160 mil szerokości brzegu wysp oraz zajęto kilkadziesiąt mil w głąb. W akcji w dalszym ciągu biorą udział wielkie ilości samolotów współpracując z operacjami lądowemi oraz bombardując zarówno w głębi jak i nadbrzeżne fortyfikacje oraz umocnienia no i przytem porty we Włoszech. W akcji są używane spadochroniarze. Może da Bóg, że naprawdę się rozkręci ten cały baiz no i kto wie co może nam przynieść najbliższa przyszłość. W Rosji walki trwają nadal, na Dalekim Wschodzie też walki się toczą i
Amerykanie rzucają tam coraz większe siły, lecz jakoś nie wspominam o tamtym froncie ponieważ on jest tak odległym od nas i mniej nas absorbujący, pomimo tego nawet, że jednak logicznie myśląc powinno to nas również interesować, ponieważ to stanowi jedną całość ogólnych operacji, tylko już tak się przyzwyczailiśmy się, że mówimy i myślimy tylko o tem co jest bliżej nas i co nas bezpośrednio obchodzi.

16.07.1943
Dziś odbył się pogrzeb ś.p. Gen. W. Sikorskiego na cmentarzu lotniczym Newark, spoczął nasz Naczelny Wódz między Rycerzami Skrzydlatymi, które swe życie oddali za Ojczyznę, spoczął między tymi, których tak ukochał i których śmiercią On sam zginął, nie doczekał powrotu do Kraju, do którego powróci kiedyś po wojnie. Ostatnią swą pośmiertną podróż odbył na okręcie RP "Orkan" do Plymouth, a potem pociągiem do Londynu, gdzie przez kilka dni był wystawiony na widok publiczny, poczem przetransportowany do katedry Westminsterskiej, gdzie po odprawieniu ostatnich modłów na wieczny spoczynek na Cmentarz lotniczy w Newark, w tym okresie czasu nasz Rząd, poszczególni ministrowie oraz nawet poszczególni żołnierze dyonu i jednostek otrzymali niezliczone kondolencje poczynając od głów koronowanych, prezydentów i przedstawicieli różnych rządów, a kończąc na pospolitym otoczeniu i przeciętnych
Anglikach i Angielkach utrzymujących jakibądź stosunek z Polakami, w/g kondolencji prem. Churchill ciężko odczuł śmierć ś.p. Naczelnego Wodza, z którym był w bliskiej przyjaźni, w czasie pogrzebu sam osobiście był obecnym wraz z małżonką, przyczem wygłosił mowę skierowana do Polaków zapewniając, że Wielka Brytania w niczym nie zmieniła i nie zmieni danego Polsce przyrzeczenia, przyczem zapewnił, że Narody Zjednoczone pamiętają i oceniają ten ogromny wkład Polski do obecnej wojny. Przyczyny wypadku lotniczego nie udało się ustalić lecz według zapewnienia prem. Churchilla została wyłoniona specjalna komisja, która ma przeprowadzić b. dokładne dochodzenia i ustalić przyczynę wypadku. Z Gen. Sikorskim zginęli : Jego córka Zofia Leśniewska, gen. bryg. Tad. Klimecki, szef sztabu N.W., płk.dyp. And. Marecki, szef oddz. Oper. Szt. N.W., por. Józef Ponikiewski, adjut. N.W., A. Kułakowski sekret. osob. N. W. oraz płk. V.A. Cazalet oficer Łączn. u Władz Brytyjskich. Chociaż przyczyna wypadku nie jest znana to jednak kołacze się myśl po głowie, wypadek był spowodowany przez sabotaż ze strony ZSRR, którym Sikorski był nie na rękę, pilot Czech, ciężko ranny - żyje.
 W międzyczasie został stworzony nowy Rząd, premierem został Mikołajczyk, ministrem Spraw Zagr. Romer i niektóre zmiany zaszły na poszczególnych resortach i w ministrach, Wodzem Naczelnym został mianowany przez P. Prezydenta RP. - gen. broni K. Sosnkowski.
  Według doniesień z Sycylii operacje postępują pomyślnie, a także na froncie rosyjskim.

20.07.1943
Sytuacja na Sycylii według słów prem. Churchilla jest aż za dobra, VIII Armia Brytyjska wylądowała koło Katanii, Wojska Amerykańskie posuwają się na Palermo, " Ta noc w Palermo" piękna piosenka bądź co bądź, tam jest za pięknie. Wczoraj rano bombardowano Rzym, poprzednio zrzucono ulotki z ostrzeżeniem, że będzie bombardowany Rzym, gdyż mimo kilkakrotnego  wezwania ewakuacji objektów wojennych z Rzymu, Mussolini dotychczas tego nie uczynił, lotnicy byli szczególnie szkoleni i pouczeni jakie objekty mają bombardować i by jak najmożliwiej jak najdalej precyzować bombardowanie, szczególnie ciężki nalot był na dworce kolejowe i węzły komunikacyjne oraz Ministerstwo Wojny lecz, mój Boże, gdzie drwa rąbią tam wióry lecą, tak samo i z Rzymem, nie może obejść by nie było ofiar w ludziach oraz by jaki z zabytków historycznych lub kultury nie ucierpiał  to też podobnie zostało uszkodzona Rezydencja, gdzie spoczywają zwłoki papieża Piusa IX, no zostało zabitych przeszło 700 osób oraz rannych blisko dwa tysiące.

23.07.1943
Wczoraj zdobyto Palermo, według opisów korespondentów prasy, ludność cywilna przychylnie wita wojska amerykańskie i angielskie, jeńców wzięto do niewoli, których liczba przekracza 60.000 osób, Włosi podają się do niewoli całymi kompaniami, byli wypadki, że Włosi zabijali oficerów niemieckich, którzy starali się przeszkadzać w podawaniu się do niewoli, ogółem zabrano już 2/3 Sycylii, szczególnie ciężkie walki toczą się w okolicach Katanii, sam port oraz obiekty wojskowe w Katanii byli ciężko bombardowane zarówno przez lotnictwo jak i działa okrętów wojennych, w ogóle współpraca wszystkich trzech rodzajów broni, to jest armii lądowej, lotnictwa i marynarki wojennej jest bardzo ścisła, marynarka ze swoich ciężkich dział bardzo często ostrzeliwuje pozycje i zgrupowania nieprzyjacielskie, ciekawe, jakie dalej będą następstwa? Co będzie z Włochami? Czy będą one walczyć dalej, czy się podadzą? Wczoraj mieli spotkanie Hitler z Mussolinim, ciekawe co uradzili, w Rosji Oreł starają się otoczyć w ten sam sposób jak zrobiono pod Stalingradem i jeżeli Niemcy są zdecydowani  nadal i do ostatka się bronić to może ten sam los spotkać jak armię pod Stalingradem. W Rosji podobno tworzą rząd "wolnych Niemców", na czele którego ma stanąć wnuk czy prawnuk Bismarck'a, ciekawe co za politykę kacapi prowadzą.

26.07.1943
Przed kilku godzinami, a zwłaszcza we wczorajszym dzienniku radiowym o 23.15 podano do wiadomości, że wczoraj podał się do dymisji Mussolini, całą władzę po nim objął marsz. Badoglio, który zapowiedział dalej kontynuować walkę. Jak to będzie w praktyce, mam wrażenie najbliższe dnie pokażą. Jakie mogą być z tego następstwa?
Czy aby nie było, że wkrótce po opanowaniu Sycylii, która prawdopodobnie za parę dni musi paść, bo tylko koło Katanii niemieckie dywizje stawią zacięty opór, zresztą Gen. Montgomery zapowiedział przed kilku dniami, że w ciągu dziesięciu dni  walki na Sycylii muszą być zakończone, a potem jakie uderzenia pójdą? Trudno nam wiedzieć, ot gdyby Włochy poprosili o pokój, Bułgaria, Rumunia i Węgry odpadli od Niemców, Turcja przystąpiła do wojny lub przynajmniej przepuściła armie sprzymierzonych, a między innymi i naszą armię z bliskiego wschodu po przez Turcję i Rumunię do Polski, by obsadzić granicę wschodnią Polski i tam nie puścić ani Szwabów ani kacapów, niech razem skur........y się wytłuką, a stamtąd do Niemiec, wszak tam nie ma tych tak potężnych fortyfikacji jak linie Maginota i Zygfryda, zresztą kto wie jakie następstwa mogą być z tego.
 Przed paru dniami wrócił do dyonu w/o(?) Malinowski Bron., który był w Afryce jako pilot, opowiadał ile jest tego uzbrojenia i sprzętu w Afryce, trudno powiedzieć, zresztą według doniesień niemieckich w obecnej operacji biorą udział zaledwie 1/3 floty lotn. i sił sprzymierzonych, które są w Afryce. Wczoraj zrobiono najsilniejszy nalot na Hamburg, rzucono 2.300 ton bomb, nie wróciło 12 bombowców, gdy przed miesiącem na Kilonię rzucono 2.000 ton bomb, wówczas nie wróciło 43 bombowców, tak, że wczorajsze straty nie są duże.

03.08.1943
Świat się krwawi w tej wojnie, wprost trudno uwierzyć temu, walki trwają i gdy na Sycylii chociaż w zmniejszonym stopniu lecz postępy są zawsze, sprzymierzeni napotykają teraz na bardzo dużo pól minowych oraz różnych zasadzek przeciw czołgom, lecz niemniej postępy, w Rosji zacięte walki trwają, w okolicach miasta Oreł, gdzie starają się oskrzydlić lecz Szwaby stawiają zacięty opór, prawdopodobnie Oreł upadnie lada dzień, na innych frontach w Rosji też trwają walki w okolicach Charkowa oraz w Zagłębiu Donieckim, jednym słowem Szwabi czują, że robi się gorąco. A tutaj z Wielkiej Brytanii ofensywa powietrzna trwa w całej pełni i sprzymierzeni szczególnie zawzięli się na Hamburg, a rąbią ile wlezie, dzisiaj w czasie jednej z wypraw Gretkierewicz zestrzelił dwa F.W. 190 (jeden pewny, jeden prawdopodobny), szczęść Boże dalej.
03.08.1943
Gretkiewicz zestrzelił 2 FW-190


05.08.1943
Na Sycylii padła Katama, a w Rosji Oreł, dobre, niech dalej tak idzie.
05.08.1943
Padła Katana i Oreł w Rosji

15.08.1943
Z Hamburga zostały gruzy, gdyż zrobiono pod rząd przez tydzień czasu dzień i noc naloty, zniszczenie ma podwójny cel, a mianowicie zniszczenie olbrzymiego przemysłu w Hamburgu oraz prawie największego portu rzecznego i na teraz i na przyszłość, skoncentrowane naloty wywołały panikę w Niemczech, Szwabi rozpoczęli ewakuację Berlina, gdyż przypuszczają, że Berlin będzie w następnej kolejce, ale nie tak łatwo ewakuować cztery i pół miliona. Na Sycylii zbliżają się do finału. Włosi zabiegają o uznanie Rzymu jako miasto otwarte, sprzymierzeni trochę się obrachowali, gdyż jednak Włochy po upadku faszyzmu o pokój nie proszą lecz zapowiadają kontynuować dalszą walkę.

19.08.1943
Wyjeżdżamy pod Londyn, do Fairlop. Essex, prawdopodobnie mają wstrzymać urlopy!
19.08.1943
Wyjazd z Perranporth do RAF Station FAIRLOP, ESSEX.

24.08.1943
Rzeczywiście z dniem wczorajszym wstrzymali wszystkie urlopy i odwołali wszystkich, nawet pilotów, odwiedziłem Erica, był z tego wielki surprise.

25.08.1943
Szwabi doczekali się, gdyż nocy dzisiejszej był bardzo silny nalot na Berlin, 63 maszyny nie powrócili, napotkano na bardzo silną obronę, zarówno myśliwców nocnych jak i baterii, zaś Rosjanie zajęli Charków, a zaś w Niemczech Himler objął tek Ministra Spraw Wewnętrznych, ciekawe są posunięcia, a niezależnie od tego od kilku dni premier Churchill jest w Kanadzie w Quebec, gdzie jest również prezydent Roosevelt, a właściwie jest już po konferencji, zarówno Quebec jak i w Waszyngtonie, gdzie również byli sztaby naczelne Armii Sprzymierzonych, w/g komunikatu zostały szczegółowo opracowane plany najbliższych operacji, zarówno na bliskim wschodzie jak i na samą fortecę europejską.
       Propaganda rosyjska coraz natarczywiej domaga się otwarcia drugiego frontu, przy czym Rosjanie walk na Sycylii oraz ofensywy powietrznej na same Niemcy nie uważają za drugi front, mam wrażenie, że tutaj jest inna polityka, a mianowicie kacapy boją się, że oni za mocno się wykrwawia, a sprzymierzeni będą w pełni sił i będą decydować w przełomowych chwilach dla nas toby było najlepsze, gdyż jak wynika z niedomówień bolszewicy nie pozbyli się swego apetytu na wschodnią Polskę, a zarazem na państwa bałtyckie Estonię, Łotwę i Litwę, propaganda ich działa, chociaż są głowy tęższe za moją i ich obowiązkiem jest myśleć o przyszłej Polsce, żeby po tej wojnie nie wyszła ona z uszczuplonymi granicami, lecz wyszła wielka i potężna.
24.08.1943
Silny nalot na Berlin.

28.08.1943
Zmarł król Bułgarski Borys, prawdopodobnie otruty.

29.08.1943
Zdaje mi się, że Himler zaczyna działać, według ogłoszonego komunikatu król Bułgarii Borys nie żyje, brak jest szczegółowych danych jak zginął, lecz w każdym razie tragicznie, jedni mówią, że został zastrzelony, natomiast inne pogłoski mówią, że został otruty, gdyż był na odprawie u Hitlera, bądź co bądź ciekawe, tymczasem według nadchodzących wiadomości, w Berlinie straciło nad głową dach ponad 73.000 ludzi, największy dworzec został doszczętnie zniszczony, zniszczono  ponad 4 mile kwadratowe, a niezależnie od tego codziennie zarówno w dzień jak i w nocy szybkie bombowce Mosquito robią co prawda nie silne lecz nękające naloty na Berlin, Rosjanie skurczybyki też się pchają, aż za dobrze nawet i główne kierunkach ofensywy teraz są Krasnograd, Połtawa oraz Stalino, przy czym odnosi się wrażenie, że Rosjanie chcieliby zamknąć w zagłębiu Donieckim dobijając od Charkowa do morza Azowskiego, gdzieś niedaleko przesmyku Krymskiego i w ten sposób zamknąć armię niemiecką liczącą około 750.000 wojska, byłby to wspaniały manewr, według nadeszłych wiadomości w Hamburgu w tunelu o długości 300 metrów utonęło około 18.000 ludzi, tunel był używany za schron i prawdopodobnie bomby przebiły klatkę schodową lub windy, którędy wdarła się woda.

30.08.1943
Jachimski opowiadał swój dziwny do pewnego stopnia sen, śniło mu się, że wojna była już skończona, a ja byłem u niego na weselu jako starosta (swat), bawiliśmy się w najlepsze i wszyscy byli tak zadowoleni, gdy przyszła moja żona zapłakana – przy czym opis żony niewysokiego wzrostu blondynka, okrągła na twarzy - to znaczy zgadza się w rzeczywistości - i zaczęła mnie prosić, że ona jest sama i tak długi czas, a ja tutaj jestem na weselu, Jachimski oraz goście zaczęli Ją prosić i uspakajać, po czym jakby znalazłaby się jakby mgła i my we dwoje zaczęliśmy się oddalać coraz dalej, aż zupełnie zniknęliśmy mu z oczu – po czym on się przebudził. Naprawdę dziwny sen i nie mogę go sobie wytłumaczyć, może akurat dostali mój list, lub może nie daj Boże jakieś nieszczęście się przytrafiło, Bóg raczy wiedzieć, bądź co bądź coś musiało się stać.
Rosjanie zajęli Tangarog
.
30.08.1943
Jachimski opowiadal, że śnił mnie na weselu swoim i moją żonę, opis zgadza się, ciekawy no -

03.09.1943
Wypadki dosyć szybko jedne po drugim się toczy, według doniesień dziennika z radia, 8 armia i wojska Kanady, które brały udział w operacji na Sycylii - dzisiejszym rankiem wylądowały na teren włoski gdzieś w pobliżu Messyny, jest to już operacja na terenie Europy i mam wrażenie, że Rosja już nie powinna domagać się drugiego frontu, chociaż jak można wywnioskować z prasy komunistycznej, sowiety niezbyt mile widzą jakie bądź operacje na Bałkanach, gdyż uważają oni to za swoją strefę wpływów, no ale mam wrażenie, że jednak Anglosasi nie dadzą się wykiwać, co zaś do operacji w Rosji to takowe rozwijają się dobrze, boję się, że nawet aż za dobrze, Niemcy nigdzie nie mogą zmontować silniejszego przeciwuderzenia, a tymczasem stąd lotnictwo sojusznicze rąbie bez wytchnienia Niemcy oraz lotniska i węzły komunikacyjne w krajach okupowanych.
03.09.1943
8 Armia i Canada wylądowali na teren Włoch koło Messyny
04.09.1943
zestrzelenia
        2 L Olender i Brzeski

05.09.1943
Ofensywa lotnicza trwa w całym natężeniu, rąbią w dzień i w noc, aż serce się raduje, gdy ciągną tam by dać małą nauczkę dla Szwabów, bądź co bądź teraz ja bym nie chciał być gdzieś w Niemczech, a zwłaszcza w większym mieście przemysłowym. We Włoszech operacje odbywają się dobrze, jak donoszą korespondenci Wojska Brytyjskie zdobywają stanowiska dział nadbrzeżnych bez jednego strzału i Włosi, gdy zauważą wojska brytyjskie od razu się podają, już wzięto do niewoli ponad 3.000 Włochów, ludność wita bardzo przychylnie wojska sprzymierzonych. Ciekawe, gdzie jest 7 armia amerykańska, gdyż o niej cicho.
 W Rosji też idzie bardzo pomyślnie, wojska sowieckie starają się okrążyć Stalino, którego dni upadku są policzone, na innych frontach też wiadomości są bardzo pomyślne.
 Przyjechał Witek, jest obecnie w Eastbourn na szkółce, wygląda możliwie.
05.09.1943
codzienne bombardowania Niemiec


07.09.1943
Dzisiaj wiadomości trochę przykre, ale też i są niezwykle wesołe, a mianowicie.
 Z lotu bojowego nie wrócili por. pil. Śnieć Czesław i st. sierż. pil. Malinowski Bronisław, wielka szkoda, gdyż obaj byli bardzo fine chłopaka zarówno jako piloci, no i jako ludzie, nie wiadomo co się stało ze Śnieciem, gdyż widziano jak na pełnym gazie leciał w stronę Anglii, natomiast Malinowski nadał przez radio, że pali się i musi siadać, przez to jest przynajmniej nadzieja, że żyje, wszystko działo się z 15 km na zachód od Lille, a teraz weselsze nowiny - Gładych zestrzelił 2 Szkopów, Krajewski 1 Szkopa i Loska 1 Szkopa, czyli wynik 2 + 4 na naszą korzyść. A teraz druga wiadomość , oficjalnie ogłoszono, że Włochy skapitulowali, " Italy are completly surendered"  to treść noty, którą wyświetlono na ekranie w kinie, jest to naprawdę tak szczęśliwa wiadomość, że wprost nie chce się wierzyć, lecz jednak prawda, prawdopodobnie zawieszenie broni zostało juz zawarte w dniu 3.09.1943, lecz ażeby nie powstały zbytnie komplikacje, ogłoszono dopiero dzisiaj, wszystkie państwa sojusznicze zostały powiadomione, a także i Rosja, która wyraziła swa zgodę na to, prawdopodobnie do portów sprzymierzonych w Afryce przybyło 2 krążowniki, 25 dystroyerów i kilka łodzi podwodnych włoskich. B
adoglio wydał proklamację o zawieszeniu broni i kazał zaprzestać swoim wojskom jakich bądź operacji przeciwko sprzymierzonym. 7 armia lądowała między Neapolem a Rzymem i jest już w Rzymie, bardzo ciekawe wiadomości, a teraz należy oczekiwać takiej, że kapitulacji Bułgarii, Rumunii i Węgier toby było lovely. ciekawe jakie dalsze będą uderzenia, jaka sytuacja się wywiąże, a może usłyszymy very soon, Turcja przystąpiła do wojny u boku sprzymierzonych, 9,10 i 11 Armia oraz Polska Armia na bliskim Wschodzie przeszli przez Turcję i po przez Rumunię posuwają w kierunku Polski, by zajść na tyły walczących Niemców w Rosji, a tym samym zabezpieczyć interesy Polski przed zbyt wielkim łakomstwem naszego sprzymierzeńca - Rosji, może tak będzie kto to wiedzieć może, ofensywa lotnicza tymczasem trwa dzień i noc nadal z niesłabnącą energią.
08.09.1943
Zaginęli Śnieć, Malinowski
zestrzelił Gładych 2, Krajewski 1, Laska 1
Włochy się poddali, według pogłosek pokój już zawarli 3.9.43

21.09.1943
Czas płynie jak woda, dzisiaj znów zmieniliśmy nasze miejsce postoju, znów wróciliśmy do Heston, jednocześnie został zrobiony podział na dyony i echalony, piloci tworzą dyon, a personel ziemny Echalon, z naszego dyonu z personelu ziemnego stworzono 3104 Servicing Echalon, my przyjechaliśmy do Heston, a piloci pod starą nazwą to jest 302 Dywizjon Myśliwski Poznański zostali przesunięci do Northolt i mają być przezbrojeni na Spitfire IX, Bolek poszedł z dyonem, ja z Echelonem, Bolek będzie miał lepiej, bo zawsze administracja 30 ludźmi jest łatwiejsza jak około 200 ludzi, ale jakoś będzie.
21.09.1943
Zmiana miejsca postoju z Fairlop do Heston, podział na Dywizjon i Echelon.

22.09.1943
Dostał stopień angielski Actuing Corporal Paid z dniem 21.09.1943, czyli jednym słowem na razie źle na tym nie wyszedłem. Piszę tylko o osobistych sprawach, nie znaczy to, a żeby nie było żadnych wydarzeń na świecie, nie, wojna trwa w całym nasileniu, we Włoszech 5 Armia Amerykańska i 8 Armia Brytyjska chociaż powoli, lecz stale posuwają się naprzód, a niezależnie od tamtych operacji lotnictwo sojusznicze robi naloty na coraz szerszą skalę na Niemcy i teraz rzucenie 1500 lub 2000 ton bomb nie jest rzadkością, w Rosji też powodzi się coraz lepiej, Rosjanie coraz boleśniejsze straty zadają Szwabom, jednym słowem nowiny są coraz pomyślniejsze i może Bóg pozwoli, że ta wojna już nie potrwa zbyt długo, bo nie sądzę a żeby Niemcy mogli wytrzymać takiego bombardowania.

11.10.1943
Wypadki się toczą, a dziś należy do sensacji, dawni sprzymierzeńcy Niemców, to jest Włochy wypowiedzieli Niemcom wojnę, to ciekawe. Chodzą słuchy, że znów mamy przejść reorganizację naszego lotnictwa na system czysto polowy i mamy stworzyć tak zwany Airfield, to coś w rodzaju ruchomej stacji, w skład Airfieldu ma wchodzić 3 dyony myśliwskie i przeszło 600 ludzi personelu ziemnego, nie wiem jak ta nowa organizacja będzie wyglądać w praktyce.
11.10.1943
Włochy wypowiedziały wojnę Niemcom


13.10.1943

Dziś podano do wiadomości o bardzo bolesnej stracie naszej Marynarki wojennej, o zatopieniu O.R.P. "Orkan", są dość pokaźne straty w ludziach zabitych, rannych i zatopionych, lecz cóż zrobić, to są prawa wojny.
 Po rozdziale dyonów, na dywizjon po przezbrojeniu na Spitfire IX b. szybko się przeszkolił i w tych pierwszych paru tygodniach już był kilkakrotnie w akcji odnosząc b. piękny sukces, bo zestrzelił 7 Szkopów na pewno, 2 prawdopodobnych i 2 uszkodzone nie ponosząc żadnych strat, ofensywa lotnicza nad Niemcy w całej pełni, Berlin oberwał już parokrotnie po 1500 lub 2000 ton bomb różnego kalibru, inne miasta też dostają swoje porcje, Rosjanie wykorzystują swoją przewagę i prą naprzód, we Włoszech powoli, lecz posuwają się naprzód.
13.10.1943
Podano do wiadomości o zatopieniu O.R.P. "Orkan"


25.10.1943
To co było przypuszczeniem - stało się pewnym, od paru dni pracuję w nowo tworzącym się Airfieldzie, jestem przewidzianym na szefa kancelarii głównej, już przyjechał dowódca mjr. pil. Nowierski Tadeusz, nie wiem jak mi pójdzie, były dowódca stacji Heston mjr. pilot Kędzierski odszedł na dowódcę 131 Airfieldu, który się organizuje w Northolt, pierwsze moje wrażenie nieszczególne, bo adiutant (kpt. Jarząbek) nieszczególny, por. Wodzianski M. jest Chef Technical Officer, my tworzymy 133 Airfield Headquarter (133 Polowy Port Lotniczy oficjalna polska nazwa), ale mniejsza o to, dziś wyjeżdżam do 130 Airfieldu RAF Station Odiham na zapoznanie się z pracą kancelarii Airfieldu. Wyjeżdża nas wszystkich 11- tu przeważnie z naszego (302) dyonu, którzy są przewidziani na kierownicze stanowiska, zdaje mi się posypią się awanse angielskie, ja prawdopodobnie dostanę angielski stopień sierżanta, nie wiem jeszcze jak to będzie.
25.10.1943
Wyjeżdżam na zapoznanie się z urządzenie kancelarii 130 A. Headquarters RAF Station ODIHAM

05.11.1943
Przed paru tygodniami wróciłem z 130 Airfieldu, nic strasznego, etat przewiduje 15 Clerk-GD. (kancelistów),obsada szef kancelarii (sgt), 1 sgt 2 Acs, P3 (sprawy szeregowych), 1 Gl. P2 (sprawy oficerskie), 2 Centre Registry (poczta angielska i teczkowanie ), 3 poczta wychodząca ( Postal Clerks),  2 Ac. Maszyniści, reszta u CTO i innych, pełen etat. clerków, po powrocie miałem scysję z kpt. Jarząbkiem (" jak się do mnie odzywacie", "proszę milczeć jak ja mówię", "proszę wyjść"). Psiakrew, polski oficer, nie może się wyzbyć polskiej maniery, niestety w Anglii jeszcze się nie nauczył traktowania żołnierza jak powinno się traktować. Chciałem iść do majora Nowierskiego ze skargą, ale mjr. Łukaszewicz radził nie iść i przetrzymać, gdyż wkrótce ma przyjść na stanowisko adjutanta kpt. Weber i jak się wyraził mjr. Łukaszewicz " nasraj staremu ch.- na łeb, przecież wiesz, że ten stary ch.- wkrótce odejdzie, a tak może ci zasrać opinię, on jest oficerem i mjr. jemu lepiej uwierzy, radzę nie iść, a przetrzymać tych parę dni, a przyjdzie kpt. W., ten zupełnie inaczej podchodzi do spraw", usłuchałem i nie skarżyłem się, zwracam się tylko służbowo "proszę podpisać, to musi być podpisane przez p. kapitana" lub "tak jest p. kapitanie", starego chce szlak trafić, nie wiem co wyniknie z tego, ale zdaje mi się, że major wie o całym zajściu, tak wyczułem przynajmniej ze słów "Panie Mordasiewicz proszę niczym się nie krępować,  nie unosić się pychą i jeżeli czego Pan nie wie, proszę przychodzić wprost do mnie, jeżeli ktoś, bez względu czy to jest oficer czy kto inny, sprawi Panu przykrość lub robi utrudnienia, proszę mnie powiedzieć a ja załatwię", a więc czuję, że coś niecoś wie o wszystkim.
 A teraz o wojnie, a więc Berlin dalej obrywa za swoje i systematycznie jest rąbany, we Włoszech powoli lecz idą naprzód i już są pod Neapolem, Rosjanie prą dalej i już nie są daleko od Polski, ciekawe co z tego wyniknie, bo stosunki między Rosją a Polską są nadal naprężone, nie wiem co tam uradzi "Wielka Trójka" (Roosevelt, Churchill i Stalin) w Teheranie, gdzie są na konferencji. Japończykom też zaczynają skórę łoić, jednym słowem robota idzie na cacy, niech idzie tak dalej, a może prędzej się kończy ta zawierucha. Armia Podziemna w Polsce działa, są nadal zamachy na pociągi i inne cele wojskowe, Polonia Polska w Ameryce bardzo skutecznie propaguje sprawę Polską na tamtejszym terenie.
23.12.1943
przeszedłem na stołowanie się do Sgt. Mess


26.12.1943
Boże Narodzenie! Dzień Narodzin Bożej Dzieciny! A u nas nic nowego. Na Wigilię mieliśmy wspólną wieczerzę w Drill Holl'u, wczoraj normalne zajęcia, dzisiaj też, od 32.12.1943 stołuję się w Mess'ie sierżantów, bo dostałem t.z.w. Acting Sergeant Paid czyli tak zwany stopień funkcyjny płatny, to jest po angielsku, jesteś na tej funkcji, wykonujesz pracę, a więc masz forsę, masz streapsy (dystynkcje) masz uprawnienia, a nie tak jak w naszych, a czemu nie jesteś zawodowy, a czemu nie masz szkoły podoficerskiej, a czemu nie masz protekcji, mój wniosek na plutonowego poszedł już czwarty raz i tak wątpię czy nadadzą mi awans, ale mniejsza z tym, grunt, że mam angielski stopień, bo to forsa, chociaż nie wiem jak długo się utrzymam go. Pracy jest huk, bo już jest około 700 osób ( w skład Airfieldu weszli w całości 3104, 3110, 3006 Servicing Echelory, luźne przydzieleni szeregowi z innych jednostek oraz dwa dyony na razie poprzednio był 308 obecnie zmienił się z dyonem 315 i 306), a personelu kancelaryjnego ja, cpt. Głodek, kpr. Bogdan, z anglików cpt. Huges ( na moją zgryzotę, gdyż leń, a teraz jak dostałem sierżanta wprost niemożliwy), cpt. Penwell (bardzo porządny i staranny w pracy) i LAC. Stobs oraz mam coś 7 czy 8 ACH-GD (bez spec.), najlepszy jeszcze to Stasio Woźnica (trochę powolny lecz b. sumienny), Baklarz, Pawłowski, Madzia, Jachimski (mniej więcej), Szyszeja (przełamać i do pieca) i z taką obsadą mam pracować, ale nic, a czas leci, piąte Boże Narodzenie z dala od najukochańszych i Bóg raczy wiedzieć jak długo jeszcze przyjdzie tułać się po świecie, żeby to już nareszcie się skończyło, ta zawierucha, bo ja tu mam i pieniądze i wszystko, lecz jak oni tam żyją?


 
 
 
 
 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego