mordasiewicz

Szukaj
Idź do spisu treści

Menu główne

Wyprawa cz.2 Skye

Szkocja > Szkocja 2007

  Piękno wyspy Skye spowodowało, iż specjalnie w osobnej zakładce umieszczam zdjęcia z trzech dni pobytu na tej wyspie. Zdjęcia są w galeriach - chciałem bowiem umieścić ich jak najwięcej.
  
Na wyspę Skye wjechaliśmy 11 września 2007 roku. Na wyspę wjeżdża się bardzo ładnym mostem. Nowo wybudowany most był pierwotnie płatny - do dnia dzisiejszego stoją tam rogatki i szlabany. Jednak wskutek tego, że turyści musieli płacić za przejazd na wyspę, zaczęła podupadać turystyka. W związku z tym mieszkańcy zrobili "zrzutkę" - wykupiło most od państwa i obecnie można już bez opłat korzystać z tego mostu.
  
Pierwszy przystanek zrobiliśmy przy destylarni Talisker. Oczywiście - obowiązkowe zwiedzanie, degustacja oraz zakup pierwszego single malta. W południe zwiedziliśmy jeszcze skansen wsi szkockiej w Kilmur Skye - Museum of Island Life.
  Popołudniem zakwarerowaliśmy się w przemiłym B&B w Digg - "Bayview". Widoki z sypialni oraz z salonu zapierały dech. Tego dnia zdążyliśmy jeszcze zobaczyć
Kilt Rock, połazić po plaży Staffin, oraz siedząc na skałach, obserwując przypływ, spożyć single malta.

  Drugi dzień na wyspie zaskoczył nas bardzo ładną pogodą. Od samego rana słońce coraz bardziej przedzierało się przez chmury. Zaplanowaliśmy wyprawę na Quiraing - i dzięki takiej pogodzie mogliśmy podziwiać widoki ze szczytu na wszystkie kierunki, widząc zarówno ląd w Szkocji, jak i Hebrydy. Obraz komputerowy nie pokaże piękna Quiraing - ale warto obejrzeć na Panoramicearth

Po zejściu z Quirang pojechaliśmy do Digg - odświeżyć się i popołudnie to wyprawa na Old Man Of Storr. Początkowo pogoda była bardzo ładna - jednak szybko przyszło załamanie - deszcz był coraz silniejszy, i wycofaliśmy się. Objechaliśmy jeszcze zachodnią część wyspy aż do Neist Point.

Jednak, jak widać na zdjęciach, pogoda nie dopisała. Neist Point był w zasadzie niewidoczny - tak mocna mgła spowiła cały przylądek. Długi marsz od auta aż do latarnii - wąską ścieżką w górę i w dół. Niestety - mgła uniemożliwiła podziwianie widoków z tego przylądka. Późnym popołudniem wróciliśmy do Digg. Natępnego dnia wyjeżdżaliśmy ze Skye. W moim odczuciu - najpiękniejszego miejsca nie tylko w Szkocji.

 
 
 
 

powrót do góry

Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego