mordasiewicz

Szukaj
Idź do spisu treści

Menu główne

Wyprawa cz.3

Szkocja > Szkocja 2007

Szybko przyszedł czas opuszczenia Skye – kilka zdjęć przy drodze w okolicach Sligahan oraz w Kyleakin z widokiem na most łączący ląd ze Skye i pojechaliśmy doliną Glen Shiell w stronę Speyside. W drodze do Inverness pojechaliśmy drogą po wschodniej stronie Loch Ness (postój na punkcie widokowym Suidhe).

Speyside to kraina destylarni – więc nie mogło zabraknąć po drodze ich zwiedzania. Pierwsza z nich to Benromach. Po zakwaterowaniu w Elgin byliśmy jeszcze w Burghead – bardzo ładne portowe miasteczko oraz w ruinach zamku Duffus.

Dwunasty dzień rozpoczęliśmy od destylarni Glen Moray w Elgin - udało się zrobić fotki w magazynie przy beczkach, bowiem zwykle nie wolno. Po Glen Moray przyszła kolej na Glenlivet.

Drogą przez Tomintoul wjechaliśmy do Aberdeenshire, oglądając kolejno: Balmoral, Breamar, Breamar Castle, Craigievar Castle, Kildrummy Castle, lądując na nocleg w Ballater.

Kolejnego dnia z rana, poprzez przełęcz Devil’s Elbow, Menzies Castle, Aberfeldy, Falls of Dochart, objeżdżając Loch Earn, Crieff, dojechaliśmy do B&B w Dunfermline. Popołudnie to wypad do St.Andrews i Crail.

Będąc w Dunfermline trudno było by nie wstąpić do Deep Sea World. W deszczowej aurze wczesnym popołudniem przejechaliśmy przez Forth Road Bridge do Edynburga.

Pierwszy dzień w Edynburgu, po zakwaterowaniu blisko samego centrum (10 minut marszu od Royal Mile), zwiedziliśmy National Museum of Scotland oraz Royal Museum. Spacerkiem przez centrum, wstępując po drodze do Scotish National Galery, dotarliśmy do Ogrodów Królewskich i Carlton Hill.

Drugi dzień w Edynburgu rozpoczęliśmy od zwiedzania zamku. Potem spacer Royal Mile aż do Holyrood House i szkockiego Parlamentu. Trzeci dzień to zwiedzanie okolic Edynburga. Jako pierwszy Tantallon Castle – ruiny zamku nad samym brzegiem i widoczna dość blisko Bass Rock.

Potem Kaplica Rossylyn (znana m.in. z filmu Kod da Vinci) i powrót do Edynburga – wizyta w najstarszym pubie – The White Hart Inn.

19 wrzesień 2007 – to dzień wyjazdu nie tylko z Edynburga, ale i ze Szkocji.  Przejechaliśmy przez Melrose z bajecznymi ruinami katedry, przez Dryburgh i Jedburgh. Po południu dojechaliśmy do Carter Bar – to granica Szkocji

Relacja fotograficzna czy też materiał wideo nie oddadzą piękna Szkocji. To trzeba zobaczyć i odczuć. Szkockich klimatów nie da się przenieść gdzie indziej. Tą wyprawą z roku 2007 zrealizowałem jedno ze swoich marzeń. Sądzę, że postawię jeszcze swe nogi na ziemi szkockiej – jest jeszcze wiele miejsc w Szkocji, które chcę zobaczyć.

 

powrót do góry

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego