Wszystkie materiały umieszczone na tej stronie (zdjęcia, filmy, teksty oraz grafiki) są moją własnością i podlegają ochronie prawnej. 

Materiały zawarte na niniejszej stronie mogą być wykorzystywane lub rozpowszechniane jedynie w celach informacyjnych oraz wyłącznie z notą o prawach autorskich oraz ze wskazaniem źródła informacji po wcześniejszym uzgodnieniu z autorem. 

Francja, Lyon 04.04.1940 Eskadra zapasowa por.pil.Tadeusza Żeligowskiego                                              Lyon 03.05.1940

08.02.1940 Bejrut, Syria  - Na zdjęciu: Jan Umbras z Wilna, Władysław Fabis z Poznania, Edward Bożeński z Warszawy oraz Władysław Mordasiewicz

Na statku Alderpool. Lewe górne: kapitan Łaguna. Środkowe górne: kapitan Frey, ppor. Gładych (harmonia) i ppor. Łukaszewicz.

Kalendarium z okładek zeszytów

25.08.39 Opuściłem dom o 5.10 rano przez Wilno do Lidy

27.08.39 Przydział 32 plut. Lotniskowy i wyjazd z Lidy przez Wilno, Grodno, Białystok, Małkinia do Ostrowi Mazowieckiej, wieś Grabownica                 Nowa

07.09.39 Wyjazd z Grabownicy Nowej do majątku Ceranowo – za Bugiem

15.09.39 Po kilku krótkich postojach wyjeżdżamy na Ukrainę 7 km od Kołomyji

18.09.39 godz 8.45 przekraczamy granicę rumuńską w miejscu Kuty Stare

19.09.39 nocleg na rynku Starożyniec – Rumunia

22.09.39 Przyjazd do Babadag w Rumunii i odmarsz do Principele Michele – 18 km

29.09.39 Powrót do Babadag, zamieszkali w koszarach po 4 ludzi na 2 łóżkach

12.10.39 Zmiana miejsca pobytu odmarsz do Slava Rusa – 12 km od Babadag

17.01.40 Ucieczka ze Slavy Rusy do Konstancy, w drodze zatrzymanie, nocleg w Caracoe

18.01.40 Transport do Komendy żandarmerii w Konstancji i wypuszczenie. Zameldowanie się w Ambasadzie Polskiej, postój w domu                         Polaków

25.01.40 godz. 9.15 wieczór odpłynięcie z Konstancy statkiem „Besarabia”

26.01.40 godz 8.45 rano wpływamy do portu Stambuł w Turcji

27.01.40 godz. 4.00 po południu wpływamy do portu Parrie w Grecji

29.01.40 godz. 12.00 wpływamy do portu Haffa w Palestynie

30.01.40 godz. 11.30 wpływamy do portu Beyruth w Syrii. Wyładowanie.

15.02.40 godz. 10.10 odpływamy z Beyruth francuskim statkiem transport. „Patria”

16.02.40 godz. 12.00 wpływamy do portu Aleksandria w Egipcie.

17.02.40 godz. 12.10 wypływamy z portu Aleksandria – kierunek Francja

20.02.40 godz. 19.00 przepływamy koło czynnego wulkanu „Strebola” koło Włoch

22.02.40 godz. 9.45 rano wpływamy do portu Marsylia we Francji, po rozładowaniu

               jedziemy do Camp de Carpagne

25.02.40 wyjazd do Camp de Judes a Septfonds, dep Tarn at Garone, spot. Barańskiego

15.03.40 Wyjazd na nowe miejsce, prawdopodobnie do Lyon

16.03.40 godz. 14.00 przyjazd do Lyon’u zamieszkanie w hali po wystawie

18.03.40 Przydział do 12 eskadry, d-ca por. Żeligowski szef st-sierż pil. Carke

27.03.40 Odwiedza nas Gen. Sikorski z Gen. Zającem, wieczorem odwiedza Lwowska Fala

08.04.40 Przydział do Dyw. Myśl mjr Kępińskiego …. 1/145 na Bron

10.05.40 Bombardowanie Bron’u rano godz. 4.30 – zabito 8 polaków, 8 franc. 4 rannych

10.05.40 wieczorem wyjazd całego dyonu na lotnisko Mious.

19.05.40 wyjazd na lotnisko fabryczne „Arsenal” w Villemblee pod Paryżem

28.05.40 Belgowie składają broń, Hitler zapowiada przez radio zajęcie Paryża

02.06.40 Po skompletowaniu samolotów „Cyclon” oraz uzbrojenia wyjeżdżamy na polowe lotnisko pod Dreux

03.06.40 W drodze z Villemblee do Dreux przejeżdżamy koło pałacu w Wersalu

10.06.40 Po wczorajszym bomb. Dreux oraz ciężko zranieniu d-cy mjr. Kępińskiego wyjeżdżamy na nowe lotnisko Semiers potem Moinville

14.06.40 Zatrzymujemy się na lotnisku fabrycznym „Bloch’a” pod Chatearoux.

15.06.40 Niemcy zajęli Paryż.

17.06.40 Przyjazd na lotnisko Rochefort.

19.06.40 Z rana wyjazd do portu la Rachelle, ładowanie się na mały statek francuski, potem rozładowanie, pod wieczór ładowanie na ang.

               stat. towarowy 4 8 ……. , w nocy silne bomb. portu

20.06.40 godz. 5 .00 wypłynięcie z portu la Rachelle

W pamiętnikach mego dziadka Władysława pojawiają się nazwy miejscowości, których nie udało się zlokalizować. Jednak dla łatwiejszego przyswojenia zapisków Władysława Mordasiewicza, zrobiłem mapkę, na której zaznaczyłem miejscowości kolejno opisywane. Ta pierwsza mapka zawiera trasę podróży od czasu opuszczenia domu rodzinnego do czasu przybycia do Leconfield.

22.06.40   Wpływamy do portu Plymouth w Anglii po rozładowaniu się z okrętu i po otrzymaniu śniadania, wsiadamy do pociągu wyjazd do Glasgow.

26.06.40   Odjazd z Glasgow (Szkocja) do West Kirby (koło Liverpool)

29.06.40   Wyjazd z West Kirby do Blackpool.

23.07.40   Przydział do 302 Dyw. Myśl. Wyjazd do Leconfield koło Beverley.

07.08.40   Odwiedza dywizjon gen. Sikorski, dekoracja pilotów za czyny we Francji

11.10.40   Odjazd do RAF Northolt pod Londynem (w nocy ciepło aż gorąco)

15.10.40   Pamiętna noc silnego nalotu i bombardowania

23.11.40   Odjazd z Northolt do RAF Tanqure, koło Chichester

18.12.40   Przenosimy się do Merston (polowe lotnisko) samoloty i część obsługi West Hampnett

12.01.41  Odwiedził mnie Witek, wyjeżdżamy do Londynu

14.03.41  Coś niedobrze, wyprowadzamy się do Goodwood, jesteśmy w stałym pogotowiu

07.04.41   Wyjazd do RAF Kenley pod Londynem

1x.04.41   Pamiętna noc silnych nalotów i rąbania

29.05.41   Odjazd z Kenley do RAF Jurby Isle of Man.

22.06.41   Niemcy napadli na Rosję

07.08.41  Odjazd z Jurby do Churchstanton. Somerset.

05.09.41  Odjazd z Churchstanton do Warmwell, Devons.

10.05.42  Przesunięcie do RAF Heston Middx

01.02.43   Odjazd z Heston Kirton Lindsey

17.04.43   Znów zmiana z Kirton Lindsey do Hutton Cranswick

01.06.43  Wracam z Hutton Cranswick do Heston

22.06.43   Nagłe przeniesienie do Perranporth, Cornwall   

05.07.43   Zginął Naczelny Wódz Gen. Sikorski i inni w Gibraltarze

16.07.43   Pogrzeb śp. Gen. Sikorskiego

26.07.43   Naczelnym Wodzem został mian. Gen. Sosnkowski

25.07.43   Mussolini podał się do dymisji, władzę objął marsz. Badoglio

19.08.43   Zmieniliśmy miejsce postoju RAF FAIRLOP, Essex.

08.09.43   Włochy poddali się.

Na tej dacie kończy się kalendarium na okładce zeszytu.

Wstęp do Dziennika Wojennego

Materiały zostały opracowane na podstawie zachowanych dzienników Władysława Mordasiewicza, kalendarzy z jego odręcznymi zapiskami, a także z ocalałego albumu zdjęciowego.  

Jak już wcześniej było zasygnalizowane – brakuje jednego zeszytu pisanego przez Władysława Mordasiewicza w czasie pobytu w Anglii, stąd część wspomnień i opisów przeżyć, uczuć i zdarzeń bezpowrotnie została utracona.  Nie żyją także osoby, które mogłyby dopowiedzieć historie zasłyszane od Władysława, jego relacje.   

Wspólnie z moją siostrą Renatą uznaliśmy za konieczne, by usystematyzować te wszystkie ocalałe dokumenty, utworzyć postać elektroniczną oraz ją upublicznić. Chcemy, by ten skromny wycinek historii, zawierający się w obrębie jednej rodziny, ale ukazujący otoczenie zewnętrzne - wydarzenia II wojny światowej,  sposób myślenia, oczekiwania i uczucia osób będących z dala od swoich bliskich, poznali nie tylko prawnukowie Władysława Mordasiewicza, ale także i kolejne pokolenie pra- prawnuków.   

Wiele fragmentów zapisków jest trudna do odczytania – teksty, które wskutek tych „wad” i braku możliwości ich zrozumienia zostały pominięte (te fragmenty są zaznaczone).  Dziennik wojenny – bo tak przyjęliśmy nazwać ten zbiór dokumentów oraz fotografii – jest zapisem chronologicznym powstałym z połączenia zeszytów, kalendarzy oraz zdjęć.

Od roku 1941 we wspólnym tekście są zarówno zapiski z dziennika, jak i z kalendarzy. Te z kalendarzy są z granatowymi datami i są pisane kursywą. Bardzo często tekst z kalendarza powtarza zapiski Dziennika - jednak nie chciałem dokonywać żadnych skresleń - przytoczone są jak w materiałach źródłowych.

  Na wstępie jeszcze kilka moich spostrzeżeń. Przeszukując strony internetowe czy też publikacje książkowe widać, że wiele faktów, wydarzeń, wiele osób, uczestniczących w wydarzeniach II wojny światowej, popadło w zapomnienie. Coraz mniej jest - co jest rzeczą naturalną - możliwości spotkania się ze świadkami wydarzeń - toteż zostawianie świadectw ich życia, losów, ich historii, staję się rzeczą bardzo ważną i istotną.   Jeszcze w trakcie tworzenia tej strony pomoc swoją okazał mi Pan Grzegorz Śliżewski - i tu mu dziekuję. Polecam równocześnie książki: Grzegorz Śliżewski "Gorzka słodycz Francji" oraz Grzegorz Śliżewski/Grzegorz Sojda "Cyrk Skalskiego"  Warto wspomnieć też o książce "Czy starczy sił na przetrwanie?" Wacława Oyrzanowskiego - podoficera mechanika m.in. z Dywizjonu 302.   Przeglądając wszelkie możliwe źródła napotkać można wspomnienia dowódców, pilotów, czy wspomnianego wyżej podoficera mechanika. Mój dziadek był kancelistą. Sądzę, że wielu zainteresuje się "Dziennikiem wojennym" Władysława Mordasiewicza.    Pomocne mi były też strony internetowe mysliwcy.pl oraz niebieskaeskadra.pl. Polecam także stronę: polishairforce.pl.   

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

krzysztof@mordasiewicz.com

502 312 077